DOM Z PAPIERU



sobota, 26 października 2019

CZYTAĆ TO BARDZIEJ ŻYĆ…


Czekam na nie caluteńki rok – Targi Książki w Krakowie. To nie tylko największe literackie święto w Polsce, ale też gigantyczna księgarnia. Lista obecnych na targach autorów wydaje się nie mieć końca. Każdy – ten z lewa i ten z prawa – znalazł tego, z którym chciał zamienić choć parę zdań. Obowiązkowe fotki (bo taki czas), ale najważniejsze spersonalizowane książki. Teraz już tylko moje! Ten weekend z zapachem świeżego druku to nie tylko książki, ale i dookolny świat książkowego mola – gadżety książkowe, czyli torby, zakładki, pocztówki, przypinki…  I jak tu nie kochać wynalazku Gutenberga? 



Szlag trafił! - mnie jak mnie, ale Pana Gadowskiego;)













Bonifraterskie felietony ojca Leona...









Nie obyło się bez grymasu noblowskiego...








Pani Kańtor z księżną Pszczyny i Książa. Zauroczyła mnie, bo wiadomo - nie dość, że to moje rodzinne strony, to jeszcze zapachniało lawendą!










Łączy nas Breslau...- Kryminalne intrygi z Markiem Krajewskim








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze mile widziane.