DOM Z PAPIERU



czwartek, 20 grudnia 2012

Książkowe tęsknoty

Kiedyś użalałam się, że nigdy w prezencie nie dostaję książek. Usłyszałam, że każdy boi się kupić, bo może akurat mam. Zatem robię listę tych, których absolutnie nie mam. Spełniają warunek, że są dostępne w księgarni i nie przekraczają cenowo normalnej granicy. Zatem pożądana dziesiątka - kolejność przypadkowa.


Dom - Zofia Starowieyska-MorstinowaZofia Starowieyska-Morstinowa Dom
To autobiograficzna opowieść zakorzeniona w ziemiańskiej tradycji. Gdy przeczytałam, że autorka włącza się do walki przeciw oszczerstwom o dworach i ziemiaństwie, zapragnęłam natychmiast.
 Anna Pawełczyńska Koniec kresowego świata
Autorka z tych starannie przemilczanych. Gdy natknęłam się na słowa: wykazała, że tylko wierność trwałym zasadom moralnym, przywiązanie do wolności i religii daje człowiekowi siłę oporu przed spodleniem się, wiedziałam, że to człowiek niepospolity. Będę szukać też Głowy hydry i O istocie tożsamości narodowej.
 Władysława Pawłowska Ucieczka z Sybiru. Z miłości do dziecka
Historia napisana przez życie. Droga z Kazachstanu niewyobrażalnie daleka, jeśli jednak w kraju czeka mały Jędruś, wszystko jest możliwe. Miłość do dziecka i wiara w Bożą Opatrzność pozwalają przetrwać.
 Romuald Koperski Pojedynek z Syberią
Syberia raz jeszcze, ale po latach i przemierzana terenowym samochodem. To nie tylko opis przeprawy, ale też spotkania z ludźmi. Chętnie, bardzo chętnie przygarnę.
 Wojciech Wencel Oda do śliwowicy i inne wiersze z lat 1992-2012
Za mało poezji w papierowym domu, zdecydowanie. Obiecuję poprawę. Słowa poety są mi szczególnie bliskie, jak również jego zaangażowanie w sprawy Ojczyzny. Jeszcze dowiedziałam się, że pisze książkę o Kazimierzu Wierzyńskim! Nie odkleję się od bloga, żeby nie przegapić dnia ani godziny, gdy dzieło się narodzi. Emigracyjny los Wierzyńskiego zasługuje na przypomnienie i sama powinnam dawno napisać cokolwiek. Tak zrobię.
 Mariusz Urbanek Broniewski. Miłość, wódka, polityka
Dalej niech będzie o poezji. Broniewski zawsze mnie intrygował i pisał wyśmienicie po każdej stronie barykady. Dlaczego tak lawirował, może się w końcu przekonam.
Jarosław Marek Rymkiewicz Głowa owinięta koszulą
Poeta bliski poecie. Rymkiewicz popełnił już wcześniej cykl: Żmut, Baket, Kilka szczegółów, Do Snowia i dalej... Wszystko to o Mickiewiczu. Kolejna z serii może rozstrzygnie w końcu, jak wygląda "bursztynowy świerzop". Podobno autor odkrył, że Hrabia nosił kolczyki. A jeszcze gdyby było mało, to rekonstruuje ostatni dzień życia Mickiewicza. Ba! Podaje listę podejrzanych trucicieli! Jak nie kupić?
Rafał Ziemkiewicz Myśli nowoczesnego endeka
No bo trzeba Ojczyźnie cztery godziny tygodniowo poświęcić, to chcę się dowiedzieć więcej, żeby to produktywne było. Endecja zawsze bliska sercu memu, więc lektura obowiązkowa. Bo może moje poglądy zestarzały się razem ze mną, a tu trzeba  z żywymi naprzód iść...
Kompedium patriotyzmu Dominik Zdort
To zapis wywiadów o polskości. Interlokutarzy bardzo ważni, m.in. wspomniany wyżej Wojciech Wencel. Tak lubię go słuchać/czytać!

Małgorzata Braunek Jabłoń  w ogrodzie, morze jest blisko
Żeby nie było tak poważnie, bogoojczyźniano, to czytam też całkiem inne książki. Nazywam je - kolorowe - nie wiem dlaczego. Warunek -  lubię bohatera. Do takich osób zaliczam rozmówczynię Artura Cieślara. Lubię patrzeć, gdy cała się uśmiecha i chętnie przysiadłabym, pogawędziła...
Wystarczy na dziś. Wybaczcie rozrzucenie treści, ale "ściągałam" zdjęcia z sieci i były w różnym formacie. Przy okazji właśnie - zdjęcia wyjątkowo nie są mojego autorstwa ( księgarnie wysyłkowe, wydawnictwa...), więc autorów za "pożyczenie" bez pytania przepraszam.
Teraz czekam, aż anieli sprowadzą siły sprawcze:)

30 komentarzy:

  1. Życzę Ci, aby tym razem Mikołaje się spisały. Kupowanie książek dla takich maniaków czytania, jak my rzeczywiście musi być trudne. Ja spisałam listę już na początku grudnia i w ręczyłam Mikołajowi, coby nie było, że nie wiedział, co lubię, co mam, czego pragnę i żebym nie dostała kolejnej partii biżuterii, której nie noszę :). Mam tylko nadzieję, że listę ujawniłaś Mikołajom odpowiednio wcześniej, bo dzisiaj w księgarniach tłok, że właściwie to serce powinno się radować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Lista dopiero dziś ujrzała światło, ale Mikołaj potrafi:) Bardzo miło mi się kompletowało te tęsknoty i jeśli nie znajdę nic pod choinką, to od stycznia wprowadzę w życie dewizę pana Adama Słodowego. Chyba pamiętasz:)

      Usuń
    2. W moim wieku z pamięcią krucho, ale czasy jak najbardziej mi znane i tę dewizę pamiętam jeszcze :)Zresztą to mądra dewiza, kto ma o nas myśleć, jak nie my sami :)

      Usuń
    3. ~ Jeszcze mój ukochany kabaret: Obywatelu, zrób sobie dobrze sam:)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa lista. Sama może też skorzystam z kilku propozycji. Książka A. Pawełczyńskiej też już wcześniej wpadła mi w oko.
    Od swojego Mikołaja dostałam dwie książki, które mnie interesowały już na Mikołajki, a pod choinkę zażyczyłam sobie co innego. Niemniej jednak, trochę zaszalałam przedświątecznie w księgarniach internetowych ;)
    Życzę, aby Twój Mikołaj przyniósł Ci w prezencie przynajmniej kilka z wymienionych książek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Pawełczyńska zafascynowała mnie osobowością; gdy zaczęłam czytać o niej, to w głowę zachodziłam, dlaczego tak późno usłyszałam. Czas nadrobić. Za życzenia dziękuję, a ucieszę się chociażby jedną dziesiątą:)

      Usuń
  3. Biografia Broniewskieg0 pierwszorzędna, jedna z lepszych biografii jakie czytałem - postać nie ma nic wspólnego z Broniewskim, którego pamiętam ze szkolnych akademii.

    Skusiłem się kiedyś na "Michnikowszczyznę" Ziemkiewicza, fachowcom od marketingu należą się słowa uznania bo takiej ilości sprężonego powietrza w jednej książce dawno nie widziałem. Jedno z większych rozczarowań - w porównaniu np z "Bitwą o Polskę" Jackowskiego (przy wszystkich mankamentach) to obraza intelektu czytelników.

    Braunek pewnie będzie dla mnie już do końca życia panną Izabelą i Oleńką :-) a tu taka odsłona :-). Tak czy siak mam nadzieję, że pod choinką znajdziej przynajmniej połowę tego zestawu - wygląda na to, że i tak będziesz miała zajętych kilka wieczorów :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Koło biografii Broniewskiego chodzę od dłuższego czasu niczym pies węszący zagrzebaną kość. Apetyt podsycają same dobre recenzje. Dla mnie połączenie biografii, peerelu, poezji to mieszanka opium.
      Ziemkiewicza lubię słuchać. Co wyniknie z lektury, zobaczę. Na razie kartkowałam w księgarni. Coś boję się, że niby endek, a odcina się od korzeni. Hmmm...
      Z Braunek spotkałam się osobiście i fascynuje mnie jako kobieta (jakkolwiek to zabrzmi). Pięknie niesie swoje lata i marzy mi się uszczknąć z tego uroku.
      Lista spokojnie niech dojrzewa. Przed przeznaczeniem nie uciekniesz;)

      Usuń
  4. Chętnie przeczytałabym dwie pierwsze pozycje. biografię Broniewskiego polecam, bo warto:)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Wśród wysypu wspomnień kresowych, dworkowych, te z pewnością się wyróżniają. Zapowiada się piękny rok! Jeśli jutro się nie skończy;)
      Na wszelki wypadek szybko, szybko - serdeczności:)

      Usuń
  5. Spora lista, gdybym tylko coś miała od razu bym Ci ją sprezentowała.Natomiast z tej listy tak na już to biografia Broniewskiego by mi bardzo odpowiadała i nie widziałabym nic złego w tym by mi ją Aniołek przyniósł, ale nie zrobiłam listy, niestety.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Na listę jeszcze czas! Moja przeznaczona jest dla rozsianej rodzinki, która się zjżdża na Wigilię i wprost zażądała podpowiedzi. Nawet nie śmiałabym myśleć, żeby pozbawiać kogokolwiek takich lektur! Dzięki za dobre serce, które już raz mnie cudnie zaskoczyło:)

      Usuń
  6. Ha, a ja mam biografię Broniewskiego, lekturę planuję na jakiś spokojny czas już w 2013 oczywiście.
    Z pozostałych książek to nic nie znam, tylko nazwiska Rymkiewicza (czytałam "Zachód słońca w Milanówku" oraz o Słowackim słownika fragmenta ;-)) i Ziemkiewicza (nic nie czytałam) nie są mi obce.
    Za Braunek nie przepadam, więc ta publikacja mnie nie bardzo interesuje.
    Życzę Ci spełnienia książkowych marzeń, wierzę, że sukcesywnie przeczytasz to wszystko, co chcesz (lub większą część przynajmniej).
    Ściskam serdecznie - przedświątewcznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Rymkiewicza cenię, chociaż "Samuel Zborowski" podobno mu nie wyszedł, bo z prawdą historyczną się minął. Ziemkiewicz to bardziej pulicysta niż pisarz, na dodatek o konkretnych przekonaniach, więc trudno mówić tu o jego twórczości. Śledzę za to formowanie się nowego tygodnika Lisickiego, gdzie moi ulubieńcy będą się pojawiać w komplecie. Braunek interesuje mnie jako dojrzała kobieta (nie napiszę przecież, że stara) i ma coś w oczach, że patrzę, dumam, nawet milczeć z nią by się chciało. Emanuje spokojem. Aktorstwo to nie moja dziedzina, więc z tej strony na nią nie patrzę, choć Oleńkę pamiętam. Za książkowe życzenia dziękuję i będzie mi raźniej czekać. Promyki ciepła i przetrwajmy jutrzejszą zawieruchę dziejową;)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ To widzisz, ja akurat odwrotnie - o Koperskim wiem niewiele. Znalazłam go, wędrując syberyjskim traktem i ciekawi mnie, jak tam jest po latach. Z twojego opisu wydaje mi się, że trafiłam w dziesiątkę:)Napisz, napisz!
      A Kresy były, są i będą bliskie. Jeśli nie jadę, to choć duszę chcę karmić polskością:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    3. ~ Rodzina już zrujnowana (za tydzień ślub córci). Poczekam spokojnie do Wigilii, a od stycznia będę systematycznie dopełniać półki. O Wierszynie oglądałam kiedyś program w tv. Ci ludzie budzą tak niebywałą sympatię i zdumienie! Oj, żebym ja była czasowa i finansowa:(

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. ~ Mam nadzieję, że tak będzie! Jeśli nie, będę zgrzytać i krytykować. Niewiele o tych książkach na blogach, więc opieram się na blurbach. Te są zawsze pochlebne. Z optymizmem w nowy rok!

      Usuń
  9. Aaaaa, o Urbanku i Broniewskim zapomniałam, kiedy swoje pisałam, nie żeby to jakąś różnicę robiło, ale jak mogłam?
    Inne Twoje też ciekawe i sobie od razu ponotowałam tytuły niektóre, bo nie o wszystkich słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ No to cieszę się z mojej przypominajki:)
      Właśnie czytałam twój wpis życzeniowy i pomyślałam o sobie, że czemu nie? Spróbuję i ja pierwszy raz. A pamiętam nasze ubiegłoroczne mikołajki! Jak miło było!

      Usuń
    2. pamiętam i zawsze pamiętać będę, to było takie miłe doświadczenie. W tym roku też bym wysłała, gdybym tylko miała coś, co Cię ucieszy, ale nie udało mi się

      Usuń
    3. ~ Taki Karpowicz nie zdarza się co dzień, ale ziarno zostało zasiane. Masz dobrą rękę, że o innych częściach ciała nie wspomnę, choćby o sercu, Ty mój pierwszy książkowy Mikołajku:)

      Usuń
  10. Twoje lekturowe marzenia częściowo pokrywają się z moimi;)
    To wspaniała wiadomość! Mam na myśli fakt, że Wojciech Wencel pisze książkę o naszym wybitnym i zapomnianym niestety poecie Kazimierzu Wierzyńskim! Cudownie! Już się nie mogę doczekać! Zatem to będzie moja kolejna książkowa, jak to ładnie ujęłaś, tęsknota. Śledzę blog poety, ale ta informacja mi umknęła. Wiadomo już, w jakim wydawnictwie się ukaże?
    Pozdrawiam cieplutko z Rzeszowa!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Wow! Gdzie czytałam o nowej książce? Chyba na blogu, bo na FB nasz ulubiony poeta właśnie zlikwidował konto. Sama idea przypomnienia Wierzyńskiego spowodowała, że zanurkowałam w półki i wyciągam, co mam. Przecież pracę o nim pisałam! W lutym z okazji rocznicy napiszę cokolwiek. Może to będzie namiastką przed opracowaniem pana Wojciecha W.
      PS Tak blisko jesteś... Buuuu...:(

      Usuń
  11. ~ Sprawdziłam, Wojciech Wencel wspomniał o nowej książce 19 grudnia na swoim blogu. Mało konkretów (wydawnictwo, termin), ale pewnie się pochwali i nie przegapimy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z okazji zbliżających się
    Świąt Bożego Narodzenia
    oraz Nowego Roku
    dużo zdrowia, szczęścia
    spełnienia marzeń i pogody ducha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~ Dziękuję ślicznie:) Już wigilia Wigilii zapowiada piękne dni. Tobie też życzę dużo radości i dobroci w te dni i w noworoczne:)

      Usuń

Komentarze mile widziane.